strona główna


http://klakla.blog.pl


* Wejście:
Biało- czarno z przewagą czerni. Układ dwóch kolumn, w którym znacznie lepszy byłby nie wyśrodkowały, a tekst „do lewej” lub „do prawej”, czarne tło, biała czcionka. Szablon nie Twojej roboty, na dodatek nie spodobał mi się. Bardzo przeciętnie, ale bez pokemona.
2/5
* Dla oka:
Czerń owszem, jakiż to klasyczny, piękny kolor. Jedynie małe „ale”- styczeń jest, szaro na dworze, wstajesz do szkoły/pracy- ciemno, wracasz ze szkoły/pracy- ciemno. Jak jeszcze wszystko w komputerze miałabym ciemne, to nawet najlepszy psychiatra mi nie pomoże. Uszanuję wybór- może nie znosisz kolorowych blogów, lecz w stonowanych kolorach można było znaleźć/zrobić coś znacznie lepszego. Nawet w gotowcach, jeśli jesteś zupełnie zielona w języku HTML.
Podstrony dokładnie takie, jak strona główna. Zawaliłaś ze „stronami wpisu”- do komentarzy i księgi gości- standardowe z blog.pl, w dodatku biało- czerwone. 90% na nie.
Przy okazji- proszę, wytłumacz mi, dlaczego 2 linki są skreślone, reszta nie? Próbowałam do tego dojść, ale za nic mi się nie udało :]
1/15
* Treść:
Uu. Dużo, bo od listopada 2002. Czytam.
Panie! „Jestem zadowolona z mojego dzieła. A te gifki na blogu są spox. Ludzie prosze wpisujcie sie do mojej księgi gości”. Ostro zniechęciło, ale mam ponad 2 lata przed sobą…
Miałam nadzieję, że z wiekiem (bo zaczynałaś, kiedy byłaś w 6 klasie podstawówki) nauczysz się pisać. Rozczarowałam się, niestety. Notki- pokemon. Oceny na półrocze, opisy szkoły, dni, skopiowane teksty o Małyszu, Walentynkach, lista przebojów „Bravo”, teksty piosenek z nie Twoim tłumaczeniem i nic nie wnoszące w życie. Tzw. piosenki jakich dużo w radiu. I na każdym kroku gify- „dollsy”, wyniki jakże daremnych testów i emotikony bardzo często zastępujące kropkę. „Jush”, „elopek”- mogłabym napisać poradnik pokemona lub pokemon- słownik ortograficzny. Od marca ’04 zaczyna się coś dziać- jakieś przemyślenia, tu wiara, tu sens życia, „ludzie fałszywi”, miłość, przyjaźń. Szkoda, że tak marnie o tym wszystkim piszesz. Język jest dla mnie zupełnie obcy podobnie jak styl, interpunkcja, czy budowa zdań :/. Pojawiają się wiersze- czyjego autorstwa? Jeśli nie Twojego, to zapraszam do lektury o Prawie Autorskim. „Hymn o miłości” i jakiś cytat został podpisany, ale jako jedyne z wielu.
Poważna zmiana: „Doszłam do wniosku, że blogi mnie bardzo zmieniły, mam wiekszy zasięg słów, umie interpretowac wiersze, roztropnie myslec, wracam na bloga jako inna dziewczyna!!”. Powiem, że mnie to zachęciło po 16. miesiącach totalnego dna. Znów- nie na długo, choć napaliłam się. „Pozdrofka” zniechęca do końca.
Gratuluję sobie samej wytrwałości w przeczytaniu całego Twojego dzieła, jednakże moja ocena jest zupełnie obiektywna:
0,5/25
* Dodatki:
Tu muszę przyznać, że (nie wiem jak wcześniej, oceniam teraz- czarno, myślałam, że będzie tu dużo przemyśleń lub skrajnie pesymistycznych treści) nie rzuciły mi się w oczy latające, skaczące, śpiewające zabawki, co podnosi na duchu po w/w atrakcjach. Linki, archiwum i „o mnie”. W tym ostatnim zmieniłabym maila i gg na link, co trudną rzeczą nie jest ;) Nie wierzę, że nie masz żadnych zainteresowań, w związku z tym dziwi mnie brak sznurków ku poezji, nartom, muzyce czy czemukolwiek innemu.
2/5
* Podsumowanie:
5,5/50, czyli 11%
* Uwagi:
Przykro mi to stwierdzić, ale uważam, że miałam kontakt z pokemonem. Treść jest dla mnie znacznie ważniejsza od jej oprawy, zawiodłam się tu na obu. Bardzo, bardzo źle.
Mimo wszystko- mam nadzieję na poprawę…

Bardzo optymistyczne pozdrowienia
Fróś
2005-01-23 18:43:11 skomentuj (7)